moja pierwsza torba - z potem czoła ufilcowana na warsztatach z Beth Connors
( http://feltinginfibrespace.blogspot.com/ ). byłam wtedy jakoś w ósmym miesiacu ciąży i kobiety na kursie się śmiały, że w sam raz na pieluchy będzie. jak na pierwszyznę wyszła całkiem, całkiem...
Mama, żona, kobieta pracująca, dążąca do przekwalifikowania na gallus domesticus i marząca o zaszyciu (tudzież zafilcowaniu) się w wiejskiej głuszy. Życia sobie nie wyobrażająca bez: kochającej rodziny, lojalnych przyjaciół, elektryzującej muzyki, nieodkrytych zakamarków, nie tak całkiem ambitnego kina, dobrej lektury, porannej kawy, czerwcowych truskawek i pozytywnych zawirowań losu.
Kontakt: filcowanka@gmail.com